Przeczytaj uważnie i nie daj się nabrać!
Temat inwestycji w monety kolekcjonerskie co jakiś czas wraca, kusząc zyskiem z inwestycji opartym na ograniczonej liczbie dostępnych egzemplarzy oraz wzroście wartości kruszcu, z jakiego są wykonane. Zwykle najgłośniej robi się o nich przy okazji wielkich wydarzeń kulturalno-sportowych o zasięgu międzynarodowym. A ponieważ XXII Zimowe Igrzyska Olimpijskie 2014 w Soczi już bardzo blisko zainteresowanie nimi wzrasta.
Nie będę się zbytnio rozpisywał na temat inwestowania w te walory. Czuję się jedynie odpowiedzialny za to, żeby podzielić się z Wami pewną informacją na temat szemranych praktyk pewnej firmy. Otóż w czwartek 23 stycznia do papierowej wersji Pulsu Biznesu dodawana była zaklejona broszura o nazwie: "Ważny komunikat emisyjny!" W środku czytamy o najbardziej poszukiwanej srebrnej monecie inwestycyjnej na świecie :) czyli o srebrnym Orle Stanów Zjednoczonych Ameryki. Broszura zawiera tzw. marketingowy bełkot polegający na formułowaniu zdań w stylu:
- zarezerwuj już teraz zanim jej limitowana oferta zostanie wyczerpana;
- każda rodzina może ubiegać się tylko o jedną rezerwację;
- nie ponoszą Państwo ryzyka ;
- ta symboliczna moneta jest obiektem pożądania kolekcjonerów na całym świecie itp.
Nie mogę umieścić więcej opisów ponieważ ledwo zmusiłem się do zapoznania z resztą broszury J.
Cena jest wyjątkowo okazyjna bo zaledwie 99 zł. Okazyjna dla sprzedających oczywiście, bo te monety bez wysiłku można dostać za 82 zł. Zatem bardziej przypomina to inwestycję z gwarancją straty niż zysku J. Wartość srebra użytego do produkcji monety w chwili pisania tego postu to ok 60 zł (1 uncja), a cena jaką możemy otrzymać za tę monetę, jaką proponuje profesjonalny podmiot (łatwo znajdziecie w internecie) to 62 zł. Żeby było jasne jaka firma stosuje takie praktyki poniżej zamieszczam komunikat jaki wystosował w 2009 roku prezes Mennicy Polskiej S.A. (jedyna prawdziwa mennica w Polsce bijąca monety państwowe) Tadeusz Steckiewicz:
„Mennica Polska S.A. przypomina, iż od 2007 roku przed Prezesem Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów toczy się postępowanie zainicjowane przez Mennicę Polską S.A. w sprawie stosowania praktyk naruszających zbiorowe interesy konsumentów przez Skarbnicę Narodową Sp. z o.o. Dotyczy ono w szczególności wprowadzania konsumentów w błąd.“1 (Dodatkowe informacje o tych nieuczciwych praktykach znajdziecie na dole strony w linkach dodatkowych.)
Jeżeli chcemy czegoś bardziej przejrzystego możemy zastanowić się nad wprowadzoną do obiegu przez Narodowy Bank Polski 23 stycznia br., w czwartek, monetę upamiętniającą udział polskich sportowców w zimowych igrzyskach olimpijskich „Polska reprezentacja olimpijska Soczi 2014”, a w szczególności złotą, o nominale 200 zł, przedstawiającą wizerunek panczenisty.
źródło: screenshot ze strony NBP2
Ta monet zawiera ok 14 g czystego złota. Jedna moneta kosztuje 2200 zł brutto. Obecnie cena złota to ok 125,60 zł/gram, a zatem 1.760 zł to wartość kruszcu, z jakiego składa się moneta. Cena złota ma poziom zbliżony do tego z 2010 roku. Gdybyśmy przyjęli, że cena złota wzrośnie do cen z 2011-2012 wartość samego kruszcu wyniosłaby już ok 2.500 zł. Dodatkową zachętą jest brak podatku dochodowego przy sprzedaży monety po upływie 6 miesięcy od daty zakupu. Jedyny podatek to 2% PCC, który płaci kupujący od nas ponieważ wartość to ponad 1.000 zł i zakładamy, że nie sprzedajemy tego w ramach prowadzenia działalności gospodarczej.
Źródła:
Dodatkowo:


Mennica Narodowa ;-)
OdpowiedzUsuńMennica narodowa jest bardzo dobrym miejscem, jeśli chcemy mieć pewność że nasze zbiory są oryginalne i mają odpowiednie certyfikaty. Wiele o tych rzeczach możemy przeczytać na http://www.skarbnicakrajowa.pl i być na bieżąco w świecie numizmatyki. Wszystkie informacje emisyjne są zawsze na bieżąco przekazywane ze wszelkimi szczegółami, więc trzeba naprawdę mocno się postarać aby dać się nabrać na jakieś oszustwo.
OdpowiedzUsuń